O przekazaniu Migów Ukrainie bez zgody Amerykanów:
- Oczywiście po cichu i tak szykowaliśmy się do przekazania Migów. Powstał pewien plan. Spytano Ukraińców, od czego pochodzi nazwa Ukraina. Milczeli. Padła odpowiedź, że od słowa „ukraść”. Kumoch spytał, czy na Ukrainie już nikt nie wie, jak się tworzy nielegalne schematy. I może Achmetow by pomógł.
- Naprawdę? Powiedział im to?
– Tak było. Kumoch jechał po bandzie. Ale jemu było wolno. Dla każdego, kto choć trochę zna ukraińską politykę, jest jasne, że złodziejstwo i uwłaszczanie się na państwie to tam norma od trzech dekad. Nie powstrzymała tego nawet wojna. Przyznaję, wypowiedź niezbyt dyplomatyczna i na granicy akceptowalności czarnego humoru. Ale między nimi była chemia. Lubili Kumocha, jego ostrość, twardość, brutalność, poza tym on płynnie mówi po rosyjsku i ukraińsku. Potem oświadczono, że migi będą stały w pasie niedaleko granicy ukraińskiej. I zostawimy je tam, dla ułatwienia rozłożone na części…
#ukraina #wojna
Z książki Polska na wojnie
