Nowym prezesem Partii KORWiN Sławomir Mentzen

hejto.pl

Głosowanie na nowego przewodniczącego partii KORWiN odbyło się w trakcie sobotniego kongresu wyborczego. Na Sławomira Mentzena głosowały 302 osoby, 14 było przeciw, a 10 osób wstrzymało się od głosu. Nowym I wiceprezesem partii został poseł Konrad Berkowicz.


https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,29027724,nowy-prezes-partii-korwin-janusz-korwin-mikke-ustepuje.html

hejto.pl

Komentarze (21)

@Takebushi Żaden ruch lolnościowy bez Janusza Ruskie-Onucke nie miał szans na powodzenie, będzie teraz to samo. Korwin ma ego jeszcze większe niż Wałęsa, on tego nie przeżyje. Rozwali Konfederacje od środka.

@muskutanin Poczytaj co to jest Konfederacja Gietrzwałdzka i co tam jest zawarte. Metzen pod tym złożył podpis wraz z Braunem. On też jest fanatykiem religijnym tylko to ukrywa.

na + szansa na odejście z pierwszej linii Korwina, który nie umie posługiwać się językiem współczesnej polityki i więcej szkodził niż pomagał


na - możliwość osłabienia RN w Konfederacji poprzez wzmocnienie partii KORWIN

@lurekztwittera dlaczego twierdzisz, że muszę wybierać między dwoma skrajnościami? Jest tyle przestrzeni pomiędzy nimi na różnoraką duchowość. Chociażby Buddyzm, który nie wyznaje żadnych bóstw. Kult natury. Afirmacja otaczającego świata.

Twoja propozycja jest skrajnie ograniczona i ją zwyczajnie odrzucam.

@lurekztwittera Tushita to jeden ze światów w wierzeniach buddyjskich. Takie ichniejsze niebo, jedno z kilku. Budda nie jest bogiem swoją drogą. Tylko nauczycielem drogi do oświecenia. Każdy może zostać buddą.

Nie będę się wdawał w szczegółowe dyskusje na temat buddyzmu, bo za mało o nim wiem - jedyne co mnie z niego interesuje to praktyka medytacji (bo jest naukowo potwierdzone, że to taka "siłownia" dla mózgu/świadomości).

Chciałem Ci tylko zwrócić uwagę, że duchowość jest dużo bardziej skomplikowana niż "tylko bóg i ateizm" jak Ty to przedstawiasz.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Budda

"Nauki mnicha stały się fundamentem nowego nurtu religijno-filozoficznego, zwanego buddyzmem. Sam Budda nie jest postrzegany jako bóg, prorok czy istota nadprzyrodzona, tylko jako oświecony człowiek. Co więcej, uważał on, że: „Wszystkie żyjące istoty mają naturę Buddy i mogą stać się Buddami”. "

@Takebushi tutaj rozwiązywany jest problem tego, co jest po śmierci. Czy mylę? Po prostu łączę te dwie sprawy, jak często łączono je w dawnych czasach. Na tym świecie za dużo moralności nie ma.


Dla mnie brak absolutu to jednak krok wstecz w kwestii wiary.

@lurekztwittera tutaj czyli gdzie? To co wkleiłeś o buddyzmie to etapy drogi do oświecenia.

Moralność zaś tylko w religiach judaistycznych (Chrześcijaństwo, Islam, Prawosławie) i buddyzmie jest motywowana karą/nagrodą pośmiertną.

Nie musi nade mną wisieć groźba kary bym chciał być dobrym człowiekiem.

@lurekztwittera Nie rozumiem o co Ci teraz chodzi. Ogólnie to tylko chciałbym byś zauważył, że świat jest bardziej złożony niż tylko Twoje „Bóg albo ateizm” i może zastanowił się nad tym, że „albo albo” to durna filozofia prowadząca do ekstremizmu.

@lurekztwittera Miej inną opinię, ale też nie odbieraj ani nie ograniczaj mi prawa do mojej opinii i jest git.

Pozdrawiam i życze miłego dnia.

Zaloguj się aby komentować