Komentarze (15)

@PochlaniaczChleba Jednym z waszych największych problemów jest przywiązywanie zbytniej uwagi do waszego wyglądu. Spuszczacie się nad jakimiś zakolami, rzadkim zarostem, niskim wzrostem i słabo wydatną żuchwą, podczas gdy tak na prawdę najważniejsze jest to, jacy jesteście jako ludzie. Jakie macie podejście do życia, czy obchodzą was takie gówna jak to, czy wam gęsta broda rośnie i tak dalej. Jeszcze 20 lat temu jak ktoś miał zakola, to wszyscy to mieli w d⁎⁎ie. A potem przegrywy same zaczęły takie rzeczy rozdmuchiwać, internet to podłapał i w sumie sami sobie narobiliście syfu. A wystarczy mieć na to wyjebane, wyłysieć sobie z godnością, golić brodę jak się ma rzadką i tyle.

@sebczis

"Jeszcze 20 lat temu jak ktoś miał zakola, to wszyscy to mieli w d⁎⁎ie. A potem przegrywy same zaczęły takie rzeczy rozdmuchiwać, (...)"


20 lat temu nie było tindera, Facebooka, Instagrama. 20 lat temu facet mógł poznać dziewczynę na dyskotece, domowce etc, a kobieta też nie miała jak przebierać w setkach facetów z tindera, nie miały ego wyjebanegonego w kosmos przez simpów, spermiarzy; łbow nie miały spranych tym co widzą na Instagram czy Facebooku; nie było gówna jak "50 twarzy Greya" czy "365 dni".

Mogły co najwyżej harlequina przeczytać i pomarzyć ale wybierać mogły wśród tego co koło nich było. Teraz świat jest wywrócony do góry nogami. Wygląd teraz jest dużo ważniejszy, a jak chcesz poznać kogoś i dac szansę poznania siebie, to atrakcyjny wygląd jest WYTRYCHEM .

Nie masz mordy i postury Chada? Niestety masz przejebane.

Prawda, na dłuższą metę liczy się wnętrze, ale jak morda niefotogeniczna, niski, ogólnie brzydki facet, to ma przejeeebane.

Nawet jak uda się facetowi kogoś poznać, to w środku skręca go na słowa kobiety "kocham cię za twój umysł", bo to jak dostać mokrą szmatą po gębie; taka świadomość, że fizycznie nie pociąga się tej drugiej osoby.

Zaloguj się aby komentować