Komentarze (7)
@LM317T Ja mam jakiś chory mózg. Już jako niemowlę (nie pamiętam tego, opowieści matki) nie zasnęłam przed 2 w nocy, za to za dnia nie spałam w ogóle. Po pierwszych miesiącach bycia jak zombiak matka się poddała i przestała podchodzić do mojego łóżeczka. Wyłączała światło i szła spać, a ja się po ciemku bawiłam zabawkami. Uwielbiałam noc jako dziecko. Niestety potem przyszła szkoła i wstawanie na 8, pierwsze kilka godzin nie wiedziałam, co się dzieje, spałam z otwartymi oczami. Za to w domu czytałam książki do północy. To mnie wytrenowało do niespania. W zasadzie dopiero po 30tce poczułam, że sen 4 godziny dziennie to ciut za mało.
Zaloguj się aby komentować
