No to dziś ostatni dzień jutro wylot ;(. Niewiele się działo bo w planach był spacer po PR 11 - Vereda dos Balcões ale ze względu na pogode - całe 4 stopnie i deszcz odpuściliśmy ( w tym samym czasie w Funchal 20 stopni i słonko). Wybraliśmy się do Câmara de Lobos gdzie wakacje kiedyś spędzał Winston Churchil. Pewnie przez ten fakt jest tu mnóstwo ludzi ( a jakże anglików). Urokliwe miasteczko ale nie polecam knajpek/kawiarni przy wodzie bo obsługa ma klienta w dupsku i jest drożej niż w podobnych miejscach na wyspie. Wróciliśmy też na dwie godzinki do Machico bo tam jest usypana z piasku plaża i knajpki z dobrym jedzeniem. A tak poza tym siedzonko na obiecanym wcześniej basenie. Aż ściska na myśl o kieracie i piździcy w PL.
#podroze #podrozujzhejto #madera




