No proszę proszę jakże odważny stejtment.Zgadzacie się z tym Panem? Bo ja tak
#polityka

No proszę proszę jakże odważny stejtment.Zgadzacie się z tym Panem? Bo ja tak
#polityka

"Żaden sk⁎⁎⁎⁎syn nigdy nie wygrał wojny, umierając za swój kraj. Wygrywa się ją, sprawiając, że inny biedny, głupi sk⁎⁎⁎⁎syn umiera za swój kraj". cytat przypisywany Pattonowi
@jakibytulogin cytat znany i lubiany. Patton też znany i lubiany
@Belzebub zabijać dla wąskiej elity u władzy i tylko po to by ta mogła się utrzymać u władzy? Zabijać dla wyimaginowanej "ojczyzny"? Piękny przykład plemiennej duszy.
@dzangyl ojczyzna nie jest wyimaginowana,bynajmniej nie moja. A ze swoją rób co chcesz ale doceniam odpowiedź na pytanie
@Belzebub jest wyimaginowana, to twór czysto iluzoryczny i będący jedynie umową między pewną grupą ludzi z której to umowy korzyści czerpią wszyscy (mniej lub bardziej), a władzę sprawuje wąska grupa ludzi. Im więcej "ojczyzn" tym więcej koryt do których można się przyssać by rządzić.
@dzangyl ojczyzna to po prostu kraj z którego pochodził twój ojciec ale co ja tam wiem…Polska istnieje i jest faktycznie taki kraj obczaj sobie na Wikipedii,może nie wiedziałeś. To więcej niż umowa - to ziemia,kultura,efekty pracy pokoleń,rodzinny dom i ulubiony las.
@Belzebub tak, tak. Podbudową tej umowy i zniewolenia w zaściankowym myśleniu "MY" i "ONI" jest terytorium (jak u dzikich zwierząt) i przekazywana z pokolenie na pokolenie kultura oraz tradycje. Domowi i lasowi jest obojętne w jakiej ojczyźnie się znajduje.
Czymże różni się takie polskie nawoływanie do zabijania wrogów ojczyzny, do zabijania w imię ojczyzny od takiego ruskiego nawoływania do robienia tego samego? Czym różnisz się od ruska, który też jest gotów zabijać wrogów swojej ojczyzny? Niczym, to takie samo zdegenerowanie umysłowe.
@dzangyl nie masz racji. Rusek przychodzi do czyjegoś domu zabić człowieka bo ten ma bieżącą wodę i kibel więc jest wrogiem ojczyzny. Moim wrogiem jest ten kto atakuje moją ojczyznę czyli wszystko to co kocham. Zarówno dom,las czy rodzinę - to są rzeczy namacalne. Stawiając znak równości potwierdzasz tylko odklejenie od rzeczywistości. Rozumiem ideały i wspaniały świat bez granic ale jedno stoi na przeszkodzie - człowiek i jego natura. Od zarania dziejów
@Belzebub @dzangyl
Czymże różni się takie polskie nawoływanie do zabijania wrogów ojczyzny, do zabijania w imię ojczyzny od takiego ruskiego nawoływania do robienia tego samego?
Tym czym się różni zastrzelenie bandyty który wchodzi do twojego domu, od wejścia do cudzego domu i zastrzelenia jego domowników.
Państwo to twór trochę sztuczny, jednak choć wielu polaków mnie denerwuje to czuje z nimi większą więź niż z innymi narodami. W życiu pracowałem z ludźmi z różnych stron świata i w większości byli to normalni ludzie którzy po prostu chcieli normalnie żyć. Ale jednak polaków mi najłatwiej zrozumieć i najłatwiej się z nimi dogadać. Chciałbym żebyśmy mieli miejsce w którym możemy żyć po swojemu, tak jak inni niech sobie żyją po swojemu zamiast się wpierniczać do nas.
@Belzebub rusek też broni swojej ojczyzny, w jego mniemaniu on nie atakuje, on się broni. To jak ty to postrzegasz i głośne mówienie o zabijaniu to idealna podwalina by rzeźbić w tym i tak zmanipulować, byś postrzegał świat jak taki dziki rusek. Dobrze, że widzisz naturę człowieka, szkoda że nie starasz się z niej wyjść i z nią walczyć tylko wstępujesz do szeregu by nadal budować i utrwalać tę przeszkodę na drodze do lepszego świata.
@brain jak wyżej, dla kogoś z innej ojczyzny atak na twoją ojczyznę nie będzie atakiem, a obroną przed rzekomym zagrożeniem. Dla niego będziesz wrogiem ojczyzny i będzie zabijał wrogów swojej ojczyzny. Wróg ojczyzny to nie jest coś "twardego" jak prawa fizyki, to można ukształtować w świadomości ludzi w różny sposób. Podstawowym krokiem jest dopuszczenie zabijania do świadomości, na początek może to być w samoobronie, czy zabijanie wrogów ojczyzny. Tak przygotowane społeczeństwo można już kształtować dowolnie i kazać im zabijać kogo tam się nazwie wrogiem ojczyzny. Raz rozkręconą spiralę zabijania trudno zatrzymać. Bo to w historii ludzkości brakuje przykładów, gdy ktoś się bronił przed atakiem, by później samemu atakować by mścić się na wrogach?
Czy wam naprawdę marzy się społeczeństwo i ojczyzna wykreowana na miarę wschodnich ruskich standardów, gdzie przemoc i zabijanie w "dobrym imieniu" jest czymś akceptowalnym? Walka w obronie, rozumiem, instynkt każe nam się bronić ale to się robi w celu przetrwania, przeżycia a nie mając zaszczepione w umyśle, kulturze i świadomości "zabijanie wrogów ojczyzny" jak jakieś dzikie plemiona.
@dzangyl Żyjesz w marazmie. Mówisz w wychodzeniu z natury człowieka jakby to było tylko zależne od nas. Owszem powinniśmy unikać zabijania, ale czasem się nie da. I porównywanie nastawienia polaków do ruskich jest grubą przesadą z twojej strony. Kraje mogą sobie usprawiedliwiać czynienie niegodziwości jak chcą - Putin się tylko broni, Hitler tylko potrzebował przestrzeni życiowej, a Trump potrzebuje grenlandii dla bezpieczeństwa - ale to nie zmienia faktu kto jest agresorem.
W tej całej sprawie chodzi o to że jak ktoś napadnie ciebie na ulicy, żeby ciebie okraść i zabić, to nie ma niczego szlachetnego w robieniu z siebie ofiary i daniu się zabić tylko trzeba mieć mentalność żeby się bronić. Najlepiej tak żeby obezwładnić napastnika bo jak pisałem wyżej powinniśmy unikać zabijania, ale jak nie ma innej możliwości.
@dzangyl bo w istocie jesteśmy byliśmy i będziemy jak te dzikie plemiona. To o czym piszesz to utopia - ludzie potrzebują z wielu względów wspólnej sprawy,kraju i tożsamości. Wspominałeś o terytorializmie jak dzikie zwierzęta - nimi dokładnie jesteśmy,rządzą nami instynkty i chęć zapewnienia potomstwu lepszych warunków życia co prowadzi czasami do rozszerzania terytorium nawet siłą. Nawet pacyfiści w tych swoich wioseczkach się konfliktują
@brain napadnięcie na ulicy i obrona to jest coś kompletnie innego od nawoływania przez polityków lub kogokolwiek innego do zabijania wrogów ojczyzny... My tu rozmawiamy o zabijaniu wrogów ojczyzny i trendzie, który ma taką postawę racjonalizować, nie o obronie przed napaścią na ulicy.
@Belzebub jesteśmy dzikimi zwierzętami, ale coraz bardziej się cywilizujemy, co widać wyraźnie. Akceptacja czegoś takiego jak nawoływanie do przemocy, do zabijania - tutaj wrogów i w imię ojczyzny jest krokiem wstecz i nie doprowadzi do niczego dobrego. Ja nie piszę o utopii, pogarda dla takich słów jakie padły z ust tego polityka to nie jest utopia. Wiem, że obecne czasy i konflikt na wschodzie powodują strach i obawy i to jest idealne środowisko by politycy pokroju tego degenerata mogli grać na odczuciach mas i wmawiać, że zabijanie jest czymś normalnym, wszak zabijamy wrogów ojczyzny. Obrona w przypadku agresji to nie to samo co zabijanie wrogów ojczyzny. Starasz się usprawiedliwiać swoją chęć do zabijania, to normalne, bo mimo wszystko normalny człowiek sam z siebie nie chce zabijać, potrzebuje do tego bodźców a sączenie przekazu o tym, że przemoc, zabijanie jest dobre gdy skierowane przeciwko wrogom ojczyzny, kimkolwiek by byli (to można ukształtować w dowolnym kierunku), jest idealnym usprawiedliwieniem i sprawia że zmniejszasz swój dyskomfort psychiczny.
Odstraszanie - TAK! Obrona - TAK! Usprawiedliwianie przemocy i zabijania "wrogów ojczyzny" - NIE! Mamy dziesiątki i setki przykładów z historii gdzie ludzie zabijali, bo wmówiono im że zabijają "wrogów ojczyzny". Naprawdę chcesz powtarzać te same błędy? Od którego momentu będziemy kształtować ludzi do zabijania w imię ojczyzny? Od żłobka? Od przedszkola? Od szkoły? Ma być tak jak w rosji?
@dzangyl wszystko zależy od podstaw które przyjąłeś w swoim systemie wartości - jeśli w twoim humanistycznym śmierć człowieka jest tak ogromną tragedią to się nie dogadamy. Dla mnie śmierć jest kwestią naturalną i jest pewien katalog wykroczeń za które można kogoś szybciej odesłać do piekła i dlatego jestem zwolennikiem kary śmierci w niektórych przypadkach. A jeśli ty traktujesz obronę i atak równoważnie pomimo faktów to ja nie mogę być odpowiedzialny za dostrzegane przez ciebie brak różnic i skutków z tym związanych. A więc w twoim humanizmie i pacyfizmie jest wyraźny utopijny charakter bo wymagałoby zmiany natury człowieka co jest niemożliwe
@dzangyl Chyba zaczynam rozumieć gdzie nasze stanowiska się różnią i chodzi o interpretacje słów pana Zembaczyńskiego. Ty przyjmujesz je dosłownie jako nawoływanie do agresji wobec wrogów ojczyzny, ja z kolei zakładam że chodzi o to żeby być gotowym do obrony i zabicia w ramach tej obrony jeżeli jakiś inny kraj nas zaatakuje. Nie odbieram tego jako nawoływania do agresji wobec przedstawicieli innych narodów. Być może gdyby wyżej wspomniany pan użył innych słów w stylu "że jest gotowy zabijać wrogów którzy napadają jego ojczyznę" to taka wypowiedz byłaby mniej kontrowersyjna.
@Belzebub ja nie traktuję obrony i ataku równoważnie, chcę ci tylko uświadomić, że coś co dla ciebie jest atakiem, dla atakującego może być obroną i zabijaniem wrogów ojczyzny... Zabijanie wrogów ojczyzny to pułapka i zdegenerowane stwierdzenie dla którego nie może być miejsca w przestrzeni publicznej. Jeśli jednak chcesz, możesz swoje dzieci już od 1 miesiąca życia uczyć, że zabijanie wrogów ojczyzny to coś dobrego. Zamiast opowiadać dziecku bajki, możesz opowiadać o zabijaniu wrogów ojczyzny. Zobaczysz do czego to doprowadzi i na pewno nie do tego co byś chciał.
@dzangyl czyli oprócz utopijnych wizji posiadasz dodatkowo umiejętność jasnowidzenia. Przedstawiłeś swoje opinie serdecznie dziękuje ale jak dla mnie to odklejka i nie kupuje twoich wizji
@brain ten zdegenerowany poseł, nie mówił o obronie ojczyzny, on dosłownie mówi o zabijaniu wrogów ojczyzny, a kto jest tym wrogiem to wiadomo, zdecydują politycy. Dla wyznawców kaczafiego to będą Niemcy, spójrz jak łatwo zmanipulowali ogromną ilość ludzi i wmówili, że zachodnia granica jest zagrożona i trzeba jej bronić. Gdyby społeczeństwo miało podbudowę w "zabijaniu wrogów ojczyzny" to tacy politycy mogli by pójść, zmanipulować społeczeństwo jeszcze dalej i nie skończyło by się to dobrze. Z kolei dałniarze za wrogów ojczyzny mogą uznawać Żydów, no i cyk zabijamy wrogów ojczyzny, pogromy żydowskie by się takim dałniarzom na pewno marzyły.
Jest gigantyczna różnica w stwierdzeniu "zabijać wrogów ojczyzny", a "bronić kraju w razie napaści zbrojnej". I ten pan nie mówi o tym drugim, mówi wprost o tym pierwszym. Ponadto jak już tu ktoś wspomniał, wojna i napaść wojskowa to jest ZAWSZE przedłużenie polityki i jeśli do tego dochodzi to tylko i wyłącznie z powodu działań polityków, których psim obowiązkiem jest pilnować spraw kraju i nie dopuścić do tego by ten był zagrożony. A ten głupi pan chciałby aby za nieudolne działania polityków odpowiadali obywatele i do tego jeszcze z uśmiechem na twarzy ryzykowali własne życie i zabijali wrogów ojczyzny...
@Belzebub tu nie ma nic z jasnowidzenia, to jest teza poparta tym co się dzieje na świecie i historią konfliktów zbrojnych. Nawet dzisiaj, w wojnie w Ukrainie rosjanie ciągle powtarzają, że oni się BRONIĄ, ale ty masz klapki na oczach i stwierdzasz że to się nie dzieje, że ktoś inny nie może mieć innego spojrzenia na rzeczywistość, a ta rzeczywistość jest czarno-biała. Ehh, jeśli ktoś tu żyje w odklejce, to ty.
@dzangyl Jednak się nie rozumiemy. Zgadzam się że te słowa można było lepiej ubrać, ale też czepiasz się tych trzech słów i dopisujesz do nich swoją interpretacje. Ale kiedy posłuchać całej wypowiedzi to właśnie mowa tam o bezpieczeństwie i obronie ojczyzny.
"Zabijać wrogów ojczyzny" brzmi jak wezwanie do zrobienia krzywdy wielu politykom w tym kraju.
edit: Dopiszę żeby było jasne. Nie jestem zwolennikiem rozwiązywania sporów i różnic politycznych przy pomocy agresji. Nie popieram tego i nie namawiam do tego. Uważam że rozwiązywanie sporów politycznych przy pomocy agresji stwarza tylko więcej problemów. Jestem jednak zdania że wśród czołowych polityków i wybranych posłów jest sporo takich których można uznać za wrogów ojczyzny bo swoim działaniami szkodzą temu krajowi.
@brain ja bym trochę inaczej do tego podszedł ergo pełnią funkcję społeczną i popełniają błędy bo są zwykłymi ludźmi jak i my. O ile nie szkodzą krajowi i narodowi wprost to jest polityka natomiast wydaje mi się,że Witold miał na myśli ludzi chcących krzywdzić nas otwartą agresją zwłaszcza zbrojną
@Belzebub Tak, ja wiem o co panu Zembaczyński chodziło. Ale spory wpływ na to czy polscy obywatele będą kiedyś musieli ginąc za ojczyznę czy zabijać dla ojczyzny mają politycy i ich decyzje, a oni chyba nie zdają sobie sprawy z wagi spraw o których decydują. Owszem politycy też ludzie i też popełniają błędy, ale poczucie bezkarności jaki bije z ich strony świadczy że wielu z nich chyba niezbyt rzetelnie podchodzi do swoich obowiązków i funkcji jaką pełnią. Co do pana Zembaczyńskiego to nic do niego nie mam, ale ciekaw jestem czy ta gotowość do zabijania wrogów ojczyzny to coś więcej niż wysyłanie polaków na wojnę podczas gdy on z rodziną będą siedzieć za granicą albo w jakimś kompleksie rządowym otoczonym wieloma bateriami obrony przeciwpowietrznej.
Co ja bym zrobił z taką ilością ciał? Chyba ropę w zamkniętych kopalniach.
Ja jestem za. Tylko dajcie mi karabin I cel.
@Kokainawnosie123 jak już będzie operacja „Królewiec” to może Cię wezmą
@Belzebub młodym ludziom to trzeba mieć że jak zabija ileś tam wrogów to jakiegoś skinka do broni odblokują czy coś
@starszy_mechanik gotke z wielkimi cycolami na wyłączność i zapas monsterów
Zaloguj się aby komentować