No i drugi dzis z Komsomolskiej - a wrzucam z 2 powodow: bo bardziej dotyczy Ukrainy niz poprzedni i pokazuje jak do rosyjskich drzwi zapukala wojn... przepraszam - SWO:
„Mamo, nas bombardują!”: Przerażeni studenci ze Starobielska dzwonili do rodziców podczas ataku Sił Zbrojnych Ukrainy – WIDEO
Studentka szkoły wyższej w Starobielsku zadzwoniła w nocy do mamy i poinformowała ją, że ich bombardują
Anastasia Vasilenko może znajdować się pod gruzami.
W nocy z 21 na 22 maja ukraińskie siły zbrojne przeprowadziły atak na Starobelsk w Ługańskiej Republice Ludowej. Przez cztery godziny ukraińskie siły zbrojne celowo ostrzeliwały akademik, w którym w tym czasie spali studenci. Drony typu samolotowego zostały również wystrzelone w kierunku budynków administracyjnych tej uczelni.
Pod gruzami znalazło się 86 dzieci w wieku od 14 lat. Obecnie 8 osób trafiło do szpitala, a trzy z nich są w stanie krytycznym. Stan pozostałych nie jest na razie znany. Uczniowie mogą nadal znajdować się pod gruzami. Na miejscu służby ratownicze kontynuują rozbiórkę gruzów.
Wśród osób, które w momencie ataku Sił Zbrojnych Ukrainy przebywały w akademiku, była również 22-letnia Oksana Tereszczenko – studentka czwartego roku, która kształciła się na nauczycielkę szkół podstawowych. Jej chłopak powiedział w rozmowie z dziennikarzami „KP-Ługańsk”, że krewni szukają teraz dziewczyny w szpitalach, bo wiedzą, że została wyciągnięta spod gruzów i teraz jest w klinice.
Olga Wasilenko również poszukuje swojej córki, 18-letniej studentki college'u Anastazji Wasilenko. Na razie kobieta nie ma żadnych informacji na temat losów dziewczyny.
„Zadzwoniła do mnie wieczorem i powiedziała: »Mamo, bombardują nas«. A potem przestała odbierać telefony. Mieszkam w innym mieście, a ona tam studiuje” – powiedziała „KP-Ługańsk” Olga Wasilenko.
Na Uniwersytecie Pedagogicznym w Ługańsku ogłoszono zbiórkę dawców krwi dla osób poszkodowanych podczas ataku Sił Zbrojnych Ukrainy na kolegium w Starobielsku.
Ambasador ds. specjalnych z Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji ds. zbrodni reżimu kijowskiego Rodion Mirosznik powiedział w wywiadzie dla radia „KP”, że atak był skierowany właśnie na akademik i sąsiedni budynek dydaktyczny. W pobliżu nie ma bowiem żadnych obiektów wojskowych.
– Niestety, wydobyto już ciała ofiar śmiertelnych. Czekamy na komunikat służb specjalnych. Pozostaje mieć nadzieję, że ocalali pod gruzami będą w stanie doczekać się pomocy – powiedział Mirosznik.
Przyznam, ze spodziewalem sie dluzszego i bardziej emocjonalnego (jak przystalo na Komsomolska - np wywiad z wpol pogrzebana zywcem studentka, ktora relacjonuje jak opiekowala sie wczesniej okaleczonymi przez nazistowski reżim sierotami, i uciekala z Ukrainy zeby dotrzec do Rosji gdzie jest cudownie) artykulu.
No ale skoro juz sobie przetlumaczylem, to wrzucam - niech sie nie marnuje.
#wojna #rosja #pravda #ukraina




