No i ch*j, znowu mnie dopadł maraton myśli powodujących cierpienie, myśli samobójczych, o śmierci, lecz i tak nic z tym nie zrobię, tylko dalej tak będę cierpiał. KOCHAM CIĘ ŻYCIE!!! #przegryw
Komentarze (9)
@cansado rozumiem że wygląda to tak że jest wieczór czy jakoś tam inna pora o której się zazwyczaj kładziesz spać i pomimo zmęczenia to masz natłok myśli odnośnie tego co działo się kiedyś kto cię na przykład oszukał co mogłeś zrobić inaczej co zjebałeś co ten tak czy siak nigdy nie jest to specjalnie pozytywne no i siedzisz leżysz i rozkminiasz sobie tamte czasy które już dawno kurde powinny zostać zapomniane.
I tak ci mija kilka godzin na bezcelowym waleniu się to w lewo to w prawo na łóżku i coraz większym wkurwieniu bo nie możesz nic z tym zrobić chciałbyś się wyspać ale c⁎⁎ja nie możesz bo myśli dalej ci napieprzają.
Znam to aż za dobrze
Zaloguj się aby komentować