Dyskusja użytkownika winiucho
No cóż, nikt się nie łakomi na pioruny, tutaj wrzucę przypominajkę
zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18-20.
Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.
Więc ja ponownie dodam.
-
udało się zebrać wszystkie #zpk czyli Zielony Punkt Kontrolny w Borach Kujańskich, do wszystkich bez wyjątku dojechałem rowerem
-
w pracbazie udało się przeżyć załączenie uszkodzonego kabla SN w stacji typu miejskiego, gdzie odleglość montera od rozłącznika to 1m, ale pięknie rozłącznik świecił i grał #pogotowieenergetyczne #energowiniucho
-
wracając rowerem z pracy uniknąłem opadów deszczu i kolizji z sarenkami, stały metr od drogi w rowie, na szczęście w porę je zauważyłem i zacząłem hamować, a hamulce na mokrym lubią wydawać dziwne dzwięki i to je spłoszyło
Co u Was się takiego wydażyło, że dożyliscie do tej chwili?
#zyciejestdobre
