Nigdy wcześniej nie miałem okazji spędzić chociażby dwóch pełnych dni na Słowacji.
Swojego czasu miałem więcej znajomych Słowaków niż Polaków, rozmawiałem częściej po Słowacku, nawet całą Biblię przeczytałem po słowacku, żeby podreperować język. Niewiele z tego zostało. Myli mi sie z jugosłowiańskim, wychodzą jakieś łamańce do piczy, kokociny nijakie.
Co do kraju to cieszyłem się że mogę trochę pozwiedzać. Mają piękne góry, zamki i bary jak z lat 90 z Polski. Mam nadzieje ze bede wracał częściej.
Teraz dotarliśmy do Budapesztu na jedną noc i przywiał nas piękny zachód i dobra imprezka na ulicy😃
#podrozujzhejto #slowacja


