Nigdy nie zapomnę jak w 2008 roku płaciłem za małego kebaba w bułce z samym mięsem 5 zł. To były czasy

Nigdy nie zapomnę jak w 2008 roku płaciłem za małego kebaba w bułce z samym mięsem 5 zł. To były czasy

@Miccc2 Mnie to ciekawi czym aż taki skok jest spowodowany? Bo kiedyś kebabownie były oblegane że mając nawet 4 obok siebie w każdej trzeba było czekać minimum 10 minut na zamówienie i 10 minut na przyrządzenie. Dziś wieją pustkami przez właśnie takie ceny. Pewnie ktoś zaraz napiszę że jakość mięsa lepsza, że każdy chce kraftowe itd NIE, kebab ma być gównożarciem które zjadasz na szybko z poczucia głodu, tak samo ból w sercu jak wycofali tanie hamburgerki z mięsem z psa, kupą sałatki szwedzkiej i cebulki prażonej za 8 zł, bo prawdziwy burger to wołowinka hur durr.
@Miccc2 Tak samo z chińczykami. Miałem ostatnio ochotę na takiego parszywego chinola z budy, bo dawno nie jadłem a miałem wspomnienie fajnego kac-żarcia. I tutaj to dopiero jest cyrk xD w mojej okolicy NIE MA tańszego smażonego kurła ryżu z warzywami tańszego niż 20 zeta. Bez żadnego mięsa, bez tofu. Sam ryż xD
Chińczyki i kebaby utrzymują się na powierzchni chyba tylko dlatego, że mimo wszystko wciąż są tańsze od "burgerowni wytatuowanych soyaków" gdzie odklejka w cenniku sięga już 50-60 zł. Taki to mamy w Polsce street food, żarcie dla bogatych xD
Zaloguj się aby komentować