Nigdy nie wciągnąłem się w Killer Instinct, nie miałem Xboxa w tamtym czasie, ale to co zrobił Mick Gordon, by nadać grze odpowiedni soundtrack pokazuje, jak bardzo przywiązywał się do szczegółów. Dla tego jednego utworu odwiedził terytorium indiańskiego plemienia Nez Perce, nagrał ich śpiewy, na swojej przemowie PAX (Penny Arcade Expo) zaangażował cały tłum do intonacji, którą słychać w tle i połączył to wszystko z głównym motywem muzycznym gry. W komentarzach nawet ludzie mający w żyłach indiańską krew chwalą go za inkorporację ludowych motywów z poszanowaniem tematu. Ktoś najlepiej oddał ducha tego utworu jako "heroiczny". Trudno się nie zgodzić.
https://www.youtube.com/watch?v=4ckR822Wu4k&list=RD4ckR822Wu4k&start_radio=1
#muzyka #pieknosmutku #ciekawostki