A ja napiżdżam Pajarito na okrągło. Ani to smaczne ani kraftowe, ale zrywa papę z dachu. Takie żółte Tchibo wśród mate jakby ktoś nie wiedział. Ale lubię też Amandę i Cruz de Malta. Pozdro.
@Dancake Panie, Pajarito też zamawiałem. Zawsze jak zamawiam coś nowego to obok w paczce musi być Pajarito, wtedy jestem spokojniejszy A żółtą Tchibo też lubię, już mi się nie chciało ostatnio bawić w aeropress i mielenie w młynku żarnowym - zalewam żółtą wrzątkiem i mogę funkcjonować