Niezły plot twist: Wiktoria Bonia wystąpiła u Sołowiowa na antenie Przeprosił ją za pomyje które na nią wylał, ale wkrótce potem przejął inicjatywę i bez problemu przegadał instagramową "opozycjonistkę" z Monako. Nie bez powodu został naczelnym propagandowym pokemonem. A ten jego fałszywy uśmiech i pytanie "jak noga" od razu mi przywiodły na myśl skojarzenia, dlaczego Bonia tak rychło po swoim wystąpieniu tak bardzo nie chce być kojarzona z polityką.