Niezdefiniowany obiekt zestrzelony nad Kanadą

W sobotę Dowództwo Północnoamerykańskiej Obrony Powietrznej (NORADC) wykryło w kanadyjskiej przestrzeni powietrznej niezidentyfikowany obiekt. Premier Kanady Justin Trudeau nakazał jego zestrzelenie, czego dokonał amerykański myśliwiec F-22. Władze poinformowały, że obiekt ma cylindryczny kształt, a jego poszukiwaniami zajmują się wspólnie wojsko i policja federalna.

TVN24

Komentarze (9)

Kilka pytań retorycznych:


Obejrzałam zdjęcia z wyłowienia balonu zestrzelonego ostatnio. Skąd w ogóle wiadomo, że on był chiński? - Amerykanie od razu taką informację podali. Jak to się stało, że przeleciał cały Pacyfik i Amerykanie go nie zauważyli? Dlaczego zestrzelili dopiero jak był na ich terytorium? Czy tamte zestrzelenie ma związek z tymi obiektami? Czy nie wydaje Wam się dziwne, że aż 3 "obiekty" w ciągu 2 tygodni? I wszystkie jak gdyby nigdy nic dolatują sobie nie zauważone nad kontynent amerykański? (państwa mającego setki satelitow szpiegowskich i bóg wie ile systemów inwigilacji całego świata)


Cytując klasyka, "pszypadek - nie sądzę..."

To wszystko mega śmierdzi, chiński balon niewiadomo po co przelatuje nad USA(co to w ogóle za pomysł w dzisiejszych czasach) odrazu wiedzą że jest chiński na 100% i czekają aż będzie nad Atlantykiem żeby strzelić. Zaraz po tym mamy takie wykwity i nie mają pojęcia co to ale odpalają je od razu i to jeszcze nad lądem.

@sdu "Skąd w ogóle wiadomo, że on był chiński?" - z tego samego powodu, dla którego na początku pandemii amerykański wywiad kazał mediom pisać, że każdy, kto będzie krytykował lockdown, to agent Putina. Dopiero co ujawnili dokumenty. Po prostu od początku to była ustawka, zdaje się zresztą, że Putin o tym wiedział i wykorzystywał (może nawet dostała Rosja za to forsę, by udawać, że to od nich wyszło).

Zaloguj się aby komentować