Nierozerwalne małżeństwo. Poroniony pomysł Mentzena

Sławomir Mentzen w audycji Radia Zet wyjaśnił, na czym polega jego koncepcja „nierozerwalnego małżeństwa”. Umieścił on je w jednym ze swoich projektów ustawy. Pomysł wydaje się być kompletnie bezsensowny, ponieważ jeśli ktoś wziął ślub konkordatowy albo cywilny i jest w nim szczęśliwy, to może żyć w nim nierozerwalnie aż do śmierci. Ponadto przy unieważnieniu takiego nierozerwalnego małżeństwa sąd rodzinny musi zapytać o zdanie biskupa...

TrueStory

Komentarze (15)

Wprowadźmy jeszcze więcej kontroli i ingerencji facetów w sukienkach chroniących pedofilów w życie prywatne ludzi, co złego może się stać.


Super wolnościowy pomysł, zakamuflowana fundamentalistyczna kutwo.


#jebackonfederacje

Bardzo dobry pomysł o ile będzie wybór jaki rodzaj małżeństwa będzie można zawrzeć, to co proponuje Menzen to małżeństwo w trybie ironman gdzie nie ma miejsca na błędy.

@elim To zwykły zabieg na przykucie uwagi, nie ma fizycznej możliwości wyegzekwowania tego. Przecież nawet da się dostać rozwód kościelny.

@lavinka nie ma czegoś takiego jak rozwód kościelny, można co najwyżej uzyskać decyzję że do związku małżeńskiego nie doszło (czy coś w tym stylu), mam znajomego któremu to się udało.

@lavinka rozwód to jest rozwód, ma swoje konsekwencje prawne, a tu po prostu uznaje się że do związku małżeńskiego nie doszło, to jest duża różnica.

@elim Zgadza się. W islamie też jest rozwód i ma swoje konsekwencje. Wbrew pozorom kościelny też, bo dzieci zostają z dnia na dzień bękartami spłodzonymi w grzechu. Dlatego rozwód kościelny z dziećmi kosztuje drożej. Odpust grupowy więcej waży.

@lavinka czy w ogóle do unieważnienia małżeństwa w Kościele Katolickim w przypadku posiadania dzieci może dojść? W końcu w takim przypadku cel małżeństwa został zrealizowany, czyli posiadanie dziecka (chodzi oczywiście o sytuację małżeństwa biologicznych rodziców takiego dziecka).

Drugie pytanie, a raczej propozycja: może wprowadźmy takie dożywotnie umowy w każdym możliwym aspekcie życia? Na przykład wynajmę jakiejś osobie mieszkanie dożywotnio i nie będzie mogła się z niego wyprowadzić. I nawet, jeśli zamieszka sto kilometrów dalej, i tak będzie mi bulić kasę na czynsz. Albo na przykład pozwólmy na wprowadzenie umowy pomiędzy pracownikiem a pracodawcą, że etat w firmie obowiązuje aż do śmierci. I w tym czasie nie można zmienić zatrudnienia ani zrezygnować z obecnego.

<br />

@Dragotrim xD typowy fajnopolak chciał udawac mądrego, nie wiedząc ze umowy dożywotnie sa od dawna, najbardziej znane przy okazji sprzedaży mieszkania przez dziadów. ale sa podobne opcje w dzierżawie ziemi na przykład xD

Ba, większość umów jest zawarta na jakoś czas bez opcji wymówienia - często najem wlasnie xD

No i prosze, równia pochyla juz spoko xD


No i koronne pierdolenie, ze jak ktoś chce to moze sie po prostu nie rozwodzic. Genialne, a jak komuś sie nie podoba idea wiecznego małżeństwa to... może w takie nie wchodzić.

Ale bez braku podstawowej logiki ciężko zostać fajnopolakiem produkującym takie gowno artykuly

@mickpl Akurat umowa najmu powinna mieć warunki jej rozwiązania i jak nie ma, to je należy dopisać. Tak jest lepiej dla obu stron. No chyba że umawiamy się na gębę.

Akurat umowa najmu powinna mieć warunki jej rozwiązania i jak nie ma, to je należy dopisać. Tak jest lepiej dla obu stron


@lavinka nie xD

tylko dać prawnikowi.


@lavinka "Dac prawnikowi" moze mowic ktos, kto prawnika widzial na kradzionym serialu o prawnikach xD

Zaloguj się aby komentować