Hejto.pl
Nieprzyzwoita brytyjska atrakcja turystyczna w tarapatach. Nagi gigant może zniknąć

Gigant z Cerne Abbas został wyryty przed wiekami w kredowym podłożu. To bardzo charakterystyczny wizerunek mężczyzny dzierżącego maczugę i z wyraźnie zarysowanymi żebrami i sutkami. Cechuje go też dość nieprzyzwoity "szczegół" - pokaźnych rozmiarów prącie w stanie wzwodu. Geoglif ma wymiary 55 na 51 metrów. Nie wiadomo dokładnie kto, kiedy i po co go stworzył. Stał się jednak atrakcją turystyczną hrabstwa Dorset i trafił pod opiekę National Trust, brytyjskiej organizacji chroniącej zabytki i przyrodę.


Postępujące zmiany pogodowe sprawiają, że coraz trudniej jest zachować jego wyraźny wizerunek wyryty na wzgórzu. BBC cytuje Luke'a Dawsona, pracownika National Trust, który twierdzi, że z uwagi na intensywniejsze zimowe deszcze kreda jest silniej zmywana ze zbocza. Z kolei łagodniejsza i wilgotniejsza aura sprawia, że lepsze warunki mają rozwijające się tam glony. Doprowadza to do "efektu matowiącego" - gigant zielenieje, a jego kontury stają się mniej wyraźne.


Według National Trust nowe warunki mogą sprawić, że o olbrzyma trzeba będzie staranniej zadbać. Obecnie siłacz z maczugą jest "rewitalizowany" co ok. 10 lat. Strażnicy i wolontariusze National Trust zbierają się i nanoszą na jego kontury świeżą kredę. Tegoroczne prace odbywają się jednak po ledwie 7 latach. W zaplanowane na 15 dni odświeżanie giganta z Cerne Abbas zaangażowanych będzie łącznie ok. 300 osób, które naniosą 17 ton kredy. Takie zadanie to spory wysiłek fizyczny, zwłaszcza w coraz gorętszych warunkach.


#ciekawostki #turystyka #wielkabrytania #anglia

Polskieradio24

Komentarze (2)

Pierwsze widzę i słyszę że coś takiego istnieje.

Według miejscowych legend przenocowanie na prąciu lub w jego pobliżu pomaga uzyskać potomstwo bezdzietnym parom, a młodym kobietom zapewnia dobre małżeństwo.

Zaloguj się aby komentować