Niemcy znów biorą udział w forum gospodarczym Putina.

Niemieccy przedsiębiorcy po latach ostrożności znowu oficjalnie pojawią się na Putinowskim forum gospodarczym w Petersburgu. Wśród nich m.in . szef Globus Holding Thomas Bruch, mleczarz Stefan Dürr z EkoNiva oraz kilku niemieckich ludzi kultury/mediów, np. Holger Friedrich i Hubert Seipel.

Główna logika niemieckiego biznesu: nie palić mostów z Rosją, chronić ponad 100 mld euro niemieckich aktywów w Rosji i być gotowym na „dzień po zawieszeniu broni”. Szef niemiecko-rosyjskiej izby handlowej mówi wprost, że Zachód nie powinien oddać rosyjskiego rynku, surowców i wpływów całkowicie Azji, zwłaszcza Chinom.

Mimo sankcji ok. 1600 niemieckich firm nadal działa w Rosji, ich łączny obrót miał wynieść ok. 20 mld euro w zeszłym roku. Handel Niemcy–Rosja mocno spadł: z 59,7 mld euro w 2021 do poniżej 10 mld euro obecnie.

Ankieta wśród firm pokazuje ciekawy rozdźwięk: większość uważa, że sankcje mocno biją w Rosję, ale jednocześnie prawie wszyscy planują zostać na rosyjskim rynku. 65% ankietowanych firm chciałoby jak najszybszego powrotu do rosyjskiej ropy i gazu, a kolejne 31% dopiero po ucichnięciu broni na Ukrainie.


Moralnie oficjalnie wszyscy są przeciw Putinowi, ale niemiecki biznes już ustawia się pod powrót do interesów z Rosją.


#niemcy #wojna #rosja #ekonomia #gospodarka #wiadomosciswiat

DIE WELT

Komentarze (9)

Powtórzę to co od dawna pisałem i za co mnie regularnie wyzywano: nie opadnie kurz z czołgów a Niemcy (a potem reszta EU) wrócą do intersów z Rosją co zresztą tydzień temu potwierdził nowy P.Mahyar.

zero zdziwienia. Czy Europa wróci to nie wiem ale Niemcy na 100%. Swoją drogą jak zacznie się myśleć o UE jak Europa plus Niemcy to zmienia się punkt widzenia. Akurat Niemcy zawsze grały na siebie i będą grać na siebie i nie można się orientować 100% na nich

@AureliaNova To tacy, którzy już teraz publicznie mówią to, czego oficjalnym czynnikom mówić jeszcze nie wypada. Ale sens ten sam.

@jonas w PL też mamy takich, ale to żadna tendencja. Jak ktoś probuje wejść na rynek obciążony sankcjami i tak skorumpowany jak ruski, to biznes musi mu iść wybitnie dobrze, że jest tak zdesperowany. Sens to będzie miało, jak tam pojadą oficjele z rządu, a nie mleczarz albo niszowy filmowiec XD W biznesie liczą się liczby, a nie bambinizm i litowanie się nad biednym narodem rosyjskim.

@manstain Rozumiem, że to jest dziwne, że wieloletni prezes rosyjsko-niemieckiej izby handlu będzie namawiać do powrotu do biznesu z rosją?


Co do reszty się nie wypowiadam, bo i w Polsce mieliśmy biznesy którym ewidentnie wyjście z rynku rosyjskiego było nie na rękę.

O, a aktualna wersja prorządowych aktywistów jest taka, że zamiast z USA mamy ściśle współpracować z Europą w zakresie bezpieczeństwa.

Zaloguj się aby komentować