Tak ale rozmawiamy o państwie, które było przez dłuższy czas hamulcowym pomocy w UE. Państwa, którego dotychczasowa polityka wobec krajów ościennych opierała się na współpracy z agresorem. Państwa, które w pierwszym rzędzie proponuje federalizację UE, wnioskuje o solidarność europejską i co najważniejsze mówi o wspólnych wartościach, które później, w momencie próby, chowa głęboko do kieszeni, kierując się przede wszystkim korzyściami gospodarczymi. Nigdy nie byłem germanofilem i zdecydowanie nie jestem. Jednak porownując zachownanie Niemiec w trakcie agresji Rosji na Ukrainę z wcześniejszym obrazem, jaki starały się budować, widzę rozdźwięk. Czy zachowanie takie ma wpływ na opinię publiczną i wizerunek Niemiec? Zdecydowanie, ludzie to widzą, ludzie to oceniają. PRowa klęska. Możecie pisać, że to nie ma znaczenia bo liczy się twarda polityka ale nawet na nią PR ma wpływ. Może nie teraz ale w przyszłości na pewno będzie miała na kilka projektów międzynarodowych, którym Niemcy chciałyby przewodniczyć.