
W miejscowości Morochów koło Bukowska na Podkarpaciu niedźwiedź zaatakował dwóch rolników, którzy pracowali przy budowie ogrodzenia dla bydła. W związku z kolejnym atakiem drapieżnika wójt gminy Bukowsko wystosował apel do mieszkańców.
Gmina Bukowsko jest oddalona o kilka kilometrów od Płonnej, gdzie pod koniec kwietnia w wyniku ataku niedźwiedzia zginęła 58-letnia kobieta.
Jak przekazał wójt gminy Marek Bańkowski, obecność niedźwiedzia była odnotowywana już w miniony weekend w pobliżu zabudowań. We wtorek 5 maja zwierzę zaatakowało rolników pracujących w Morochowie, położonym około 10 kilometrów od miejsca wcześniejszej tragedii.
"Na pastwisku zaatakowani zostali rolnicy budujący ogrodzenie dla bydła. Na szczęście, dzięki szybkiej reakcji i schronieniu się w samochodzie, tym razem obyło się bez ofiar" - poinformował w komunikacie Marek Bańkowski, wójt gminy Bukowsko. Jednocześnie podkreślił, że samorząd oczekuje konkretnych działań ze strony władz centralnych. [...]
#wiadomoscipolska #podkarpackie #niedzwiedzie #rmf24