Niedziela wieczur się zbliża, to trzeba sobie humor poprawić Ja tradycyjnie będę to robił z herbatą w ręce!


Dzisiaj próbuję kolejną herbatę z Gruzji - mojego ulubionego kraju herbacianego. Tym razem padło na czarną herbatę Gruzińska Gomi 2025. Jest to ciekawa herbata wytwarzana w pobliżu wzgórza od którego wzięła swoją nazwę - Gomi. Sam ogród ma typową historię, która sięga czasów ZSRR. Później został porzucony, ale kilka lat temu został przywrócony do działalności, gdzie grupa zapaleńców eksperymentuje mocno się w tym nawiązując do Tajwańskich stylów herbacianych. 

Przechodząc do samej herbaty. Liście są czarne, poskręcane, nie są długie, dodatkowo są trochę połamane. Zapach nie jest jakiś intensywny, jest delikatnie pieczony,. Herbatę parzyłem wrzątkiem który przestał bulgotać, 4g/250ml, 1 parzenie 2min, 2 parzenie 5min. Napar wyszedł jasnobrązowy, wręcz bursztynowy. W zapachu i aromacie czuć mocną słodowość, pieczoność. To zupełnie inna herbata gruzińska - te mnie przyzwyczaiły do owocowych, słodkich aromatów. To nie jest herbata zła, ale nie tego szukam jak sięgam po torebkę z herbatą z Gruzji. Myślę że więcej nie kupię.  


#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

8801c038-bdf1-4c50-8659-e740d92930d5

Komentarze (4)

Zaloguj się aby komentować