@mortt Na Endera 6 wydałem do tej porty: na drukarkę 2400zł, Direct Drive (Orbiter) 350zł, podstawka magnetyczna 150zł, BL Touch 200zł. Żeby doprowadzić ją do stanu zbliżonego do Bambu musiałbym wydać kolejne 300zł na prowadnice liniowe, ok 100zł na pokrywę górną, 60zł na prowadnice łańcuchowe, 300-800zł na Hotend. Doszedłem do wniosku że kiedyś trzeba przestać. Sumarycznie otrzymałbym produkt o gorszych możliwościach ale za to drożej i bez wsparcia. Dłubanie przy Enderze dało mi sporo wiedzy, radości (i różnych frustracji) dlatego w najbliższym czasie spróbuje sił z Voronem.
Natomiast OP powinien zadać sobie pytanie czy chce drukarkę co by przy niej dłubać czy taką która po prostu drukuje. Przy tanich drukarkach na początku wydaje się mało po to żeby w międzyczasie wydać dużo więcej. Może warto od razu dołożyć kilka stówek i kupić prusę/bambu, nawet używkę.