Nie wiem ile zjadłem bo było dzisiaj świętowane wiec nie liczę, za to wiem ile spaliłem.
Nie wpychałem w siebie chociaż zjadłem po kawałku każdego ciasta (1.5* tort, 2* Brownie, 1* babka piaskowa i 1*sernik z jagodami). Za to obiad tak tylko delikatnie, 3 piwa zerówki, dwa albo trzy kawałki chleba ze smalczykiem z fasoli (bardzo go lubię), ogórki, oliwki. Na śniadanie swój Twaróg ale mniej bo mi ojciec wyjadł trochę. Mała Princessa przed biegiem.
Rozsądnie, nie rozpustnie.
Myślę niewiele ponad spalone.
#galaretkanomore
-
Zjedzone:
-
Spalone: 4 000
-
Kroki: 20 500
-
Bieg: 14.2 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
#adelbertthemighty