Nie wiem czy znacie, albo może czy pamiętacie te doniesienia na temat anatomicznych odkryć radzieckich naukowców? Tym, którzy nie znają przedstawiam, tym, którzy znają, ale zapomnieli, przypominam:


***


Porażka wstecznej medycyny „ludowej” w starciu z przodującą nauką radziecką

czyli Radzieccy uczeni odkryli nerw łączący oko z dupą


Coś tam ajurweda mówi o czakramach?

Nie będzie nas tu pouczał doktor Dalajlama!

Bo też do wyników uzyskanych w sposób naukowy

nijak się ma ta wsteczna tradycja ludowa.


Zresztą tam: ludowa! Co i to, to nie!

Lud to na nauce, nie na zabobonie

polegać powinien. Na pracy! W fartuchach!

Jak ten kowal, co to przyszłość w trudzie nam wykuwa!


A z frontu nauki w przodującym kraju

spiker Jurij Lewitan wiadomość podaje,

że wspaniałym odkryciem się mogą poszczycić

radzieccy uczeni, łomonosownicy:


kiedy igła w oko komuś jest wbijana

skutkiem tego będzie bielizna osrana;

a jak się tą igłą w d⁎⁎ę ukłujecie

to nerw powoduje, że łza z oka leci.


***


#nasonety

#zafirewallem

Komentarze (1)

@George_Stark ostatnio chyba ze dwa razy ns hejto czytałem jak ktoś pisał o rosyjskich naukowcach, a nie uczonych, już wiarę w nasz naród zacząłem tracić. Miło jest sobie poczytać jak ktoś się zna i wie jak sprawy opisywać xd

Zaloguj się aby komentować