Nie taka zła ta pobudka w sobotę o 5:50. Wyżerka w opór, kawy w opór, koncert Stanisława Soyki, a jeszcze kwiatki dają, pieniądze i zaproszenie na kolejną wyżerkę i kawę.


Niby tylko wyróżnienie, ale jurorzy się wypowiadali w ciepłym tonie o występie. Tak więc chyba git.


A, no i demówka będzie lecieć za 8h w jednej z audycji... demówka, którą właśnie kończę po 22h bez snu i nie umiejąc into mix i mastering. XD

2f0cbb7a-5da4-4c38-a6f3-096adf369653

Komentarze (10)

@ofca oho, widzę Różowa Pantera mocno weszła jeśli chodzi o aranż na bass. Bardzo ładny wokal dziewczyny i gitara ładnie rozmyta. Chyba gitara na układzie single coil bo szklana aż miło + to echo fajnie gra. Szkoda, że w mixie ukryłeś tą gitarę (tudzież dałeś ją na drugi plan), ale rozumiem zamysł. Sekcja rytmiczna nadaje rytm, a gitara jest tak melodycznie zaznaczona. O i są tutaj nawet jakieś smyki - macie wiolonczelę? Czy to był smyk na basie?


Wokal ma aspirację na "czarne" śpiewanie - bardzo fajnie to się składa. Niech dziewczyna się nie boi tylko więcej daje tego wygaru - tam jest przestrzeń (ale chyba musi trochę popracować).


Masz może surówki z koncertu? Nie ukrywam, że bym popróbował montażu muzyki.

@tymszafa @tymszafa @tymszafa tak, weszła bardzo mocno i wiolonczelistka z tym sie nie kryje


Co do gitary, to jest jakiś Washburn (właśnie na singlu) puszczony przez budżetowy tranzystor Rolanda (ściągam go na próbie thomannową podróbką sm57). Co do miksu się nie wypowiadam, bo robiłem to totalnie na ucho, na czuja, z dwudziestoma zakładkami z wszelkimi samouczkami i do tego w nocy po przyjeździe. Wyszło całkiem chujowo (ze względu na te przesłuchy, ale niestety - wszystko by trzeba było nagrać od nowa, a nie było czasu na to - pani Teresa chciała nagrania "już szybko szybko", bo audycja odbywała się dzień po festiwalu ), ale mogło być gorzej - na przykład nagrane telefonem


Co do wiolonczeli... tak pół na pół, bym powiedział. Trochę jako bas, trochę jako instrument melodyjny. Ciężko mi stwierdzić jaką rolę będzie ostatecznie spełniać. Stąd mamy dwie drogi - albo gramy w tym składzie i wiolonczela również jest instrumentem rytmicznym, albo przesiadam się na bębny (oczywiście w małych rozmiarach), dobieramy basistę i wiolonczela robi to, co jej się podoba.

@ofca Smyki zawsze są na propsie. Zostawcie je, bardzo to fajnie gra. Wszystko gra i buczy + wokalistka ma dużo do opowiedzienia. Co do mixu, jeśli robiłeś to na szybko to i tak wyszło za⁎⁎⁎⁎ście - nie montowałem nigdy muzyki ALE, na wokal dałbym więcej dolnych, tak zakres 100-200 hz żeby to lepiej brzmiało. Co do przesłuchów, jeśli są na odpowiednich poziomach to można je odciąć bramką. Pytanie na czym montowałeś?

Zaloguj się aby komentować