@100mph Tak, ale koszta energii czy biurokrację można przemodelować - co czasem udaje się pod naporem konkurencji. Rynki finansowe też można albo zmusić do inwestycji w pożądane dziedziny (jak UE zmuszała do inwestycji w zielone) albo dotować (jak to zarzuca się Chinom).
Ja widzę to podobnie jak ty. UE obecnie już wie, że w porównaniu do Chin w segmencie automotive:
-
ma zbyt powolne przepisy (lub zbyt restrykcyjne) środowiskowe przez co nie ma własnego przemysłu przetwarzającego metale ziem rzadkich
-
ma zbyt rozbudowaną biurokrację wokół pomocy państowej uniemożliwiającą reagowanie na chiński model finansowania rozwoju przemysłu
-
ma zbyt długie i skomplikowane procesy certyfikacji
-
ma zbyt drogą energię
-
ma zbyt wysokie koszta pracy
Wszystkie te punkty są kwestią jaką można zmieć, choć wymaga czasem mocnych zmian w mentalności. Przemysł metali ziem rzadkich wymaga dopuszczenia go do istnienia i poluzowania wymagań, biurokrację można uprościć, certyfiakcję skrócić, energetykę zmodernizować do atomu który zaś można zderegulować.