Nie miałem pomysłu na prezent dla babci i dziadka z okazji ich święta, a że mam trochę drewna w garażu, to poczyniłem coś takiego.


Łyżki z sosny, a deska do krojenia to nie mam pojęcia jakie drewno, to pozostałość z częściowej rozbiórki komody z łazienki.


Wycinałem wyrzynarką włosową, szlifowanie + olejowanie olejem lnianym i tungowym.

f0fbcb9d-25ec-426c-961f-495c11516403

Komentarze (8)

@Yacoshe w necie wyczytałem, że te których użyłem dobrze się do tego nadają. Kupiłem to w ikei na dziale kuchennym.


Czy może być kujawski? Pewnie jakiegoś koloru nada, ale czy i na jak długo zaimpregnuje i czy utwardzi? Nie wiem.


Panie, ja technikum logistyczne kończyłem ( ͡° ͜ʖ ͡°).

@Yacoshe najważniejsze żeby mógł mieć kontakt ze spożywką, więc bez żadnych sztucznych dodatków, no i przepalony silnikowy też niekoniecznie xD

@Preejakulat jak chcesz nadać koloru /patyny możesz przed olejowaniem przetrzeć esencją herbacianą. Daje w zależności od podłoża żółtawe lub złotawe przebarwienia.

Zaloguj się aby komentować