Nawiozłem sobie domowych jajek z Polski i nie mogę się najeść. Takie to dobre! Jajko od prawdziwej, wiejskiej, kury-twardziela, prawdziwego potomka dinozaurów, drapieżnika na robale i gryzonie, znoszącego mróz i uciekającego przed lisami to jednak ma smak nieporównywalnie lepszy od jajek tych fermowych pizdusiów trzymanych w ciepełku i karmionych prosto do dzioba. Don't change my mind
A poza tym łosoś wędzony i bagieta czosnkowa.
#sniadanie #gotujzhejto #jedzenie
