Naszło mnie na słuchanie staroci. Co by nie powiedzieć, stare zespoły miały w sobie to "coś". Bardzo lubię z resztą muzykę pokolenia moich rodziców, bo mniej było elektroniki i efektów, a więcej czystego talentu, nie podrasowanego komputerami. Teraz wałkuje tę piosenkę Abby.


P.S Pani Agnetha Fältskog (ta blondynka), bardzo ładna, naturalna. Twarz nie skarzona botoksem i nadmiernym makeupem. Myślę że męska część lat 80tych wzdychała po nocach


https://www.youtube.com/watch?v=do1EGAs_UNQ

Komentarze (3)

Fajnie słucha się ABBY wracając kupę kilometrów do domu w środku nocy , naprawdę ich utwory pozwalają nie zasnąć za kierownicą ( notabene po koncercie szwedzkiego OPETH )

Zaloguj się aby komentować