Naszła mnie ochota na jakąś niezobowiązującą kolorową giereczkę, więc postanowiłem dać szansę Immortals of Aveum (tym bardziej, że mam ją w cenie PS Plus). Zainstalowałem, zmęczyłem zdecydowanie przeciągnięty wstęp i kurde, siadło. Za⁎⁎⁎⁎sta strzelanka w magicznej otoczce. Co ciekawe, najbardziej przypomina mi ona... Unreal Tournament 2003. Wbijam na arenę, latam na double jumpach, strzelam z Flak Cannona do przeciwników i mam z tego masę radochy.


Szkoda, że komercyjnie gra była całkowitą porażką. Stare ludzie w internecie mogą sobie pisać, że dziś wszystkie gry na jedno kopyto, ale jak przychodzi co do czego, to prawda jest oczywista - rynek chce militarnych albo overwatchopodobnych sieciowych shooterów i niewiele więcej. Sam zresztą też olałem tę grę w okolicach premiery. A patrząc na trofea, to nawet mimo posiadania gry i odpalenia, mało kto daje jej szansę - osiągnięcie "pokonano 100 wrogów" ma 54% graczy. Trochę to wina naprawdę długiego wstępu, no ale tak czy siak, bardzo słabo.


W każdym razie, polecam. Choćby po to, by docenić fakt, że czasem nawet u dużego wydawcy zdarzy się mniej bezpieczny projekt.


https://youtu.be/mNP3ztvNBFI?si=PR6nPNPDkQn0vf7o #ps5 #gry

Komentarze (6)

@Shagwest ograłem w gamepassie i za⁎⁎⁎⁎sta gierka. Gameplay jest powtarzalny, fabularnie xd ale jakoś mnie to bawiło. Jednak kupić bym pewnie nie kupił. Za darmo świetny tytuł

@SuperSzturmowiec Zawsze oglądam, co daję, zeby przypadkowo niemieckiego filmu przyrodniczego nie wkleić, a gejmplejów nie oglądam wcale

Zaloguj się aby komentować