Nastała wieczerza, razem z nią pora na podsumowanie dnia. Muszę wam przyznać, dżentelmeni, iż miałem dziś bardzo dobry dzień, udało się wybrać na spacer, poczytać książkę, pouczyć się oraz pobiegać. Pobiegać, mimo faktu, że pogoda była niesprzyjająca (deszcze oraz wiatr). Początkowo przyszła załamka i chęć odpuszczenia sobie, siedzenia i oglądania anime cały dzień, jednak dałem radę i nie odpuścił postanowień. Udało się też przeczytać dwa rozdziały książki zamiast jednego zaplanowanego. Stwierdziłem, że skoro i tak nie mam dużo wymagających spraw na dziś, to lepiej przeczytać ten jeden rozdział więcej niż zmarnować nadmiar wolnego czasu. Teraz czas na wieczerzę, tag oraz muzykę. A jak u Was koliedzy? Jak wasz wtorek minął?
#przegryw
