„Najważniejszym wyzwaniem spin dyktatora jest zapobieganie temu, by ludzie poinformowani (osoby z wyższym wykształceniem, obyciem medialnym i międzynarodowymi koneksjami) szkodzili jego popularności i mobilizowali przeciw niemu resztę społeczeństwa. Ale jak to zrobić? Kiedy państwowy skarbiec jest pełen, dyktator może przekupywać swoich krytyków. Może zapłacić im za milczenie albo nawet zatrudnić ich, by tworzyli dla niego propagandę. Istotne jest również to, że nie wszystko trzeba cenzurować. W dyktaturze spinu restrykcje przeciw prasie, które za bardzo rzucają się w oczy, mogą obrócić się przeciw rządzącemu. Jego celem jest przekonanie obywateli, że media są względnie wolne. A zatem cenzurując, musi ocenzurować także to, że w ogóle istnieje cenzura. Dyktatorzy strachu palili książki i rozwiązywali redakcje prywatnych gazet, zaś spin dyktatorzy spychają krytykę na obrzeża, a państwową telewizję zostawiają dla siebie.”


Sergei Guriev, Daniel Treisman. „Spin dyktatorzy. Nowe oblicze tyranii XXI wieku”


#ksiazki

22f752fa-dd24-42f9-8173-dd94bcbf8d55

Komentarze (3)

Co więcej oni tworzą pewien szum informacyjny, przez co jak komunikat nie jest prymitywnie prosty na zasadzie władza kradnie, to ludziom nie chce się dowiadywać o co chodzi w aferach, bo przecież to ich nie dotyczy.

Dokładnie, jedna z nowoczesnych technik propagandowych - doprowadzona do perfekcji przez ruskich.


Na szczęście KO zaczęła wreszcie być dobrze zarządzana i umie z czymś takim walczy mimo ograniczonych możliwości finansowych (znany przykład w załączniku).

f2333c2f-e27d-434f-8d7c-e2c070004c32

Zaloguj się aby komentować