Nadszedł czas na jakieś Oudy z prawdziwego zdarzenia, Bortnikoff ma sample na swojej stronce. Pomyślałem że sobie zamówie na urodziny pakiet trzech na początek, ten w cenie 45 baksów. Czy możecie mi doradzić co wybrać? Bardzo lubue smrody w stylu Kurosika albo zapachy jak Fahrenheit, nie podobają mi sie wszelkie kadzidlaki i wszelkie mocno ziołowe nuty też średnio mi podchodzą, aczkowliek jeśli uważacie że coś warto spróbować, to jestem otwarty na nowe doznania. Proszę szanowne grono o rekomendacje co od Bortnikoffa brać. Dziękuję, pozdrawiam i życzę miłej Niedzieli. #perfumy
Komentarze (11)
@Koneser obowiązkowo Oud Monarch, który będzie idealnym wyborem na rozpoczęcie przygody z naturalnym oudem - żadnych stajni i innych nieprzyjemności, poznasz w nim charakterystyczny dla Bortnikova profil oudu - stare, ciemne i mroczne drzewo - w Oud Monarch towarzyszy mu słodkawe pyliste kakao i akordy kwiatowe.
Jeśli chcesz coś trudniejszego to polecam Oud Maximus - przez moment w otwarciu poczujesz wyraźny oud hindi - lekka stajenka i trochę serka, ale nie jest to żaden hardkor, bo oud łagodzą kwiaty: czekoladowa plumeria i słodkawa róża, przyprawione pieprzem, który daje trochę przyprawowości i ostrości. W bazie robi się to już kwiatowo-piżmowy przyjemniak z drzewnym oudem, a balsamiczny profil kwiatów w tej fazie to jest poezja jak dla mnie!
Muszę wspomnieć także o Oud Sinharaja, który zasiada w naprawdę nielicznym gronie letniaków jakie posiadam w kolekcji. Otwiera się rześko grejpfrutem, który moim zdaniem niestety zbyt szybko ucieka. Lecz popis daje tutaj lekko indolowy jaśmin i tropikalna plumeria na mrocznym, drzewnym podłożu.
Zaloguj się aby komentować
