@DanielYT do wszystkiego... to był grat, którego wstyd było używać. I tak, wiem... Każdy wąsaty wujek powie, że w tamtych czasach w PRL nie było nic lepszego, ale to takie usprawiedliwienie jak dla monopolu octu w sklepach.
Karoseria, która na początku lat 70 była jeszcze ok, posadzona na płycie Fiata 1300 - na dzień dobry z 15 lat zacofania. Wnętrze zrobione z plastiku zaraz PRL z jakością, dokładnością i dopasowaniem, które charakteryzowało FSO (czytaj ch***we). Do tego silnik OVH... Ten samochód byl PRL w pigułce. Fakt, że to coś wychodziło z linii produkcyjnych w 2002 roku razem z Fiestą 6 gen, Mazda 6ką, a Citroenem C3 to ostateczny policzek dla tego narodu. Powinno się go spalić a popiół wyrzucić na śmietnik. Nostalgia za nim to jak nostalgia za kartkami i pewexem. Dzięki, postoję.