Komentarze (6)

@Lukaskovic

W latach 1944-1954 w budynku administracyjnym, który

znajdował się tuż przed wejściem do Zamku Lubelskiego –

w chwili obecnej już nie istnieje – dokonywano morderstw

więźniów z Zamku na podstawie wyroków komunistycznych

sądów wojskowych. Egzekucje wykonywano w piwnicy budynku

na prowizorycznej strzelnicy. Zachowała się dokumentacja

180 egzekucji na Polakach, którzy byli żołnierzami Armii

Krajowej, Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, Narodowych Sił

Zbrojnych, Batalionów Chłopskich, Narodowego Zjednoczenia

Wojskowego.

https://lublin.eu/gfx/lublin/userfiles/public/turystyka/zwiedzaj_lublin/szlaki/broszura_zawierajaca_szlak_pamieci_zolnierzy_wykletych-__publikacja_do_pobrania_w_formacie_pdf.pdf


Więzienie na Zamku w czasach wojennych i stalinowskich to była straszna mordownia. Widzialem swego czasu autentyczny protokół wykonania kary śmierci stamtąd. Niby świstek pożółkłego papieru w tak samo pożółkłych aktach, ale jednak mną wstrząsnął...

@szamaan mnie zastanawia to że ostatecznie zburzyli taki okazały i nienaruszony gmach. Przecież to było tuż po wojnie gdy w wyniku wielkich zniszczeń brakowało mieszkań i ogólnie pomieszczeń biurowych. Tysiące ludzi gnieździło się czasem po kilka rodzin w małych mieszkankach a nawet pokojach. Czyżby kroś nie mógł znieść widoku tego kloca przyklejonego od frontu do Zamku?

Czyżby kroś nie mógł znieść widoku tego kloca przyklejonego od frontu do Zamku?


@tmg myślę, że tak, zwłaszcza, że zamek miał zostać przeznaczony na muzeum, a ten budynek zasłaniał fasadę. Plac zamkowy miał być po odbudowie reprezentacyjnym miejscem.

Zaloguj się aby komentować