Na Cinemax2 za chwilę skończy się „Requiem dla snu". To jeden z trudniejszych filmów jakie widziałam. Akurat kwestia narkotyków jest najmniej istotna. Samotność, potrzeba akceptacji (starsza pani). Chyba to mnie najbardziej poruszyło. Nieświadome uzależnienie prowadzące do tragedii. #filmy

Komentarze (8)

@SuperSzturmowiec zaraz koniec, zdecydowanie nie zobaczę ponownie w najbliższym czasie. Brutalny opis uzależnienia. Mocne kino.

@LM317T ostatnio wybieram zbyt mocne kino. Dzisiaj powyższe, wczoraj wróciłam do „You”. Z Twoim poleceniem się wstrzymam

Fajny jest też polski amatorski film "Że życie ma sens" z 2000. Bardzo fajnie pokazane są schizy po ćpaniu sam takie miałem.

Zaloguj się aby komentować