Na Cinemax2 za chwilę skończy się „Requiem dla snu". To jeden z trudniejszych filmów jakie widziałam. Akurat kwestia narkotyków jest najmniej istotna. Samotność, potrzeba akceptacji (starsza pani). Chyba to mnie najbardziej poruszyło. Nieświadome uzależnienie prowadzące do tragedii. #filmy
Komentarze (8)
Zaloguj się aby komentować