Myślę że warto czasem wspomnieć o działaniach samych Ukraińców, mających na celu podniesienie siły bojowej
Myślę że warto czasem wspomnieć o działaniach samych Ukraińców, mających na celu podniesienie siły bojowej armii. Oczywiście bez nas - szeroko pojetego zachodu - juz dawno by polegli, jednak starają się jak mogą. Fundacja Serhija Prytuly - jednego z konkurentów Zełenskiego do fotela prezydenta zakończyła właśnie kolejną zbiórkę. Do SZU trafiło 101 swiezo zakupionych pojazdów opancerzonych, a w nich
Tak więc 101 „ludowych samochodów pancernych” to:
40 Spartan
21 Sultan
2 Samaritan
3 Samson
2 FW 434
24 FW 432
8 Stormer
1 Shielder
Zbiórka w całości pochodziła z wpłat ukraińskiego społeczeństwa i biznesu, fundacja Prytuly uzbierała już prawie pół mld złotych z których m.in kupiono ten sprzęt, liczne drony a nawet satelitę zwiadowczego. Prytula był dość ostrym krytykiem Zełenskiego za nie dość stanowcze kroki w celu integracji z nato i ue, jednak po wybuchu wojny zamknął buzię i wspiera go na każdym kroku. Podobnie jak i Poroszenko, który zresztą ze swojej kasy, a ma jej jak lodu, sporo kupił.
Po co to piszę, ano po to, żebyśmy wszyscy ogarnęli, że w czasie wojny, możliwe i sensowne, dające jedyną nadzieję, jest tylko zjednoczenie narodu. Z czym czasami i my mieliśmy w przeszłości kłopot.
#ukraina #rosja #wojna
