Mysle, ze nietypowa ciekawostka czerwonego raju (dosc dlugi post na #pikabu )wiec wrzuce tylko czesc.
Moze czesc osob jeszcze pamieta "kucharza Putina" - oto jak upamietniono czlonkow jego grupy (w wiekszosci zwyklych kryminalistow):
Trzy ciała wydobyto z grobu. Co się dzieje na cmentarzu pod Jekaterynburgiem, gdzie zamiast krzyży stoją „zęby smoka”
Pochowano tam półtorej setki członków grupy Wagnera
Nad grobami powiewają flagi Rosji i prywatnej firmy wojskowej „Wagner” Źródło: Dmitrij Emeljanow / E1.RU
Na Północnym Cmentarzu w Berezowsku znajduje się oddzielna sekcja, gdzie na grobach zamiast krzyży stoją „zęby smoka”. Czarne piramidy, ustawione w kilku rzędach, nazywane są tak ze względu na ich podobieństwo do przeciwczołgowych umocnień. Pod nimi spoczywają bojownicy prywatnej firmy wojskowej „Wagner”, polegli w strefie operacji specjalnej.
Od kilku lat nikt już tu nie jest chowany. Najnowszy grób pochodzi z 21 maja 2023 roku. Po śmierci przywódcy prywatnej firmy wojskowej Jewgienija Prigozhinia sektor ten został zamknięty.
Odwiedziliśmy cmentarz „orkiestrantów”, porozmawialiśmy z ich bliskimi i dowiedzieliśmy się, w jakim stanie są groby i kto się nimi teraz opiekuje.
Kto tu jest pochowany?
W tych grobach spoczywają nie tylko żołnierze z obwodu swierdłowskiego, ale także z innych regionów: na nagrobkach widnieją nazwiska i imiona poległych mieszkańców Czelabińska, Kurganu, Tiumenia i Permii. Prawie wszyscy oni kiedyś pojawiali się w policyjnych raportach.
Większość osób pochowanych w tym miejscu wyruszyła na front z kolonii, gdzie odbywali karę. Byli to głównie skazani za posiadanie i handel narkotykami, kradzieże oraz rozboje.
„Tu spoczywa mój syn” – opowiedziała matka zmarłego mieszkańca Jekaterynburga, Aleksandra, któremu brakowało trzech miesięcy do czterdziestych urodzin. – Ukradł żelazo, dostał niewielki wyrok, zaledwie półtora roku. O tym, że wstąpił do prywatnej firmy wojskowej, powiedział nam, kiedy już wszystko podpisał. Odradzaliśmy mu to, ale nic już nie można było zrobić. Zabrakło mu tygodnia do zakończenia kontraktu. Już czekaliśmy na jego powrót, a potem zadzwonili i powiedzieli, że zginął”.
Prywatna firma wojskowa „Wagner” to rosyjska niepaństwowa formacja zbrojna założona przez rosyjskiego przedsiębiorcę Jewgienija Prigożina. Od 2022 roku firma ta brała udział w specjalnej operacji wojskowej na Ukrainie. W czerwcu 2023 roku członkowie Wagnera weszli w konflikt z Ministerstwem Obrony i ogłosili „marsz sprawiedliwości”, ruszając w kierunku Moskwy, ale zatrzymali się w połowie drogi, gdy Prigożin doszedł do porozumienia z władzami federalnymi. Zginął 23 sierpnia 2023 roku w katastrofie lotniczej, a bojownicy tej prywatnej firmy wojskowej przeszli na system kontraktowy z Ministerstwem Obrony.
Obok grobu Aleksandra znajduje się miejsce pochówku bojownika, który trafił do kolonii za ciężkie przestępstwo. Podczas kłótni udusił swojego znajomego. A potem obłożył zwłoki drewnem i oponami, oblał benzyną i spalił – tak napisano w wyroku. W 2018 roku sąd w Reżewie skazał go na 12 lat więzienia. Nie odsiedział jednak nawet połowy wyroku, zginął po pięciu latach na froncie.
Sądząc po dacie zgonu, jednym z pierwszych na cmentarzu pojawił się grób mieszkańca Nowosybira, którego również w 2018 roku skazano za napad z użyciem broni i kradzież broni. Został skazany na 9 lat więzienia o zaostrzonym rygorze. Przy jego pomniku leżą dwa sztuczne goździki. Nie wszystkie czarne piramidy mają kwiaty. Czasami krewni przez lata nie wiedzą, gdzie pochowano ich bliskiego.
Ciała wydobyto z grobów
W Berezowskim miało już miejsce kilka przypadków, kiedy po odkryciu pomnika zmarłego „orkiestranta” bliscy nalegali na ponowne pochowanie. Zaledwie kilka miesięcy temu wydobyto stąd z grobu ciało mieszkańca Czelabińska. Ekshumację przeprowadzono na prośbę siostry, która uznała, że brat powinien spoczywać w rodzinnym mieście.
„Przez cały ten czas mieliśmy trzy ekshumacje. W całości pokryliśmy wszystkie koszty. Ostatnim razem pomnik został uszkodzony podczas procedury przez osoby, które zabierały trumnę, ale naprawimy go i postawimy z powrotem. Nawet jeśli ciało zostało ponownie pochowane, pomnik powinien tu pozostać” – opowiada dyrektor firmy pogrzebowej „Charon” Komil Rachmonow.
Czarne, identyczne pomniki na grobach postawiono w sierpniu 2023 roku. Przywieziono je całą ciężarówką. Według pracowników zakładu pogrzebowego od tego czasu „zęby smoka” były już kilkakrotnie odnawiane. W środku są puste, a spoiny piramid nie wytrzymują kaprysów uralskiej pogody. Po deszczach i opadach śniegu pojawiają się pęknięcia.
„Naprawiamy na własny koszt. Oczywiście moglibyśmy zwrócić się o pomoc do organizacji społecznych, nie sądzę, żeby nam odmówiono. Ale to nasz krzyż, sami tak postanowiliśmy” – mówią w firmie pogrzebowej. — Zdarza się, że grunt się osiada. Obecnie mamy jeden grób, który się zapadł. W maju, gdy pogoda na to pozwoli, będziemy go zasypywać i odnawiać, na razie tymczasowo wzmocniliśmy go deskami”.
Na alei Wagnerowców znajduje się 148 grobów. Zgodnie z zamysłem powinny one wyglądać identycznie – niczym żołnierze w szyku. Dlatego przy pomnikach nie wolno stawiać ogrodzeń ani ławek. Jednak krewni poległych i tak urządzają groby, ustawiając na nich małe stoliki i mocując na piramidach portrety swoich żołnierzy.
„Nikt nie może im zabronić umieszczenia zdjęć” – mówią pracownicy zakładu pogrzebowego. „Ogólnie rzecz biorąc, planujemy z czasem uporządkować to miejsce, położyć płytki i ogrodzić cały sektor płotem. Ale na razie to tylko plany”.
(dobra, dalej mi sie juz nie chce - prosze o zrozumienie)
#rosja #wojna #ukraina #wagnerowcy #grupawagnera



