#muzyka #wpiszdupy na początku 2008 (01.01) roku odebrałem telefon. zespół szukał muzyka.
a ja tak popiłem strasznie, że aż poszła dogrywka w knajpie.
nie interesowało mnie to granie, jakieś takie bylejakie, siły już nie miałem pijany myśleć o kolejnej kapeli...
ale pół roku później odebrałem ten numer i się zgodziłem.
i to była jedna z najlepszych decyzji w życiu.
świetnych ludzi poznałem, dużo się dowiedziałem.
nauczyłem się grać lepiej, a już myślałem, że umiem dużo - a tak mało umiałem faktycznie
do meritum:
łapcie co macie, zrezygnować zawsze można.
tego życzę grajkom z HEJTO, - żeby ten wiatr wiał w żagle. życzę, bo wiem, że kilku jest.
ciao.
