@dradrian_zwierachs Pamiętam jak za młodych lat matula słuchała czasem ze mną muzyki (spoko ziomuś z mojej Mamy jest, kocham) i akurat leciał tekst
"Pieniędzmi szastam jak jest dobra passa
A potem nie mam nic, ale jest dobry bit
Matka mi mówi
Ty jesteś chyba głupi
Kup sobie coś a ja wydaję tak w kit"
i się śmiała ze mnie jakimi to pieniędzmi szastam? xD
Matula jak byłem na fazie nie raz to wpadała posłuchać muzyki ze mną. Raczej nie zdawała sobie sprawy z tego oczywiście.
I nie zapomnę jak uciekłem z domu w 98r na woodstock, wyskoczyłem przez okno (na parterze mieszkałem) i pojechałem z załogą. Z ojcem wtedy byłem na bakier. Powiedział, że jak pojadę to mam nie wracać. W każdym razie matula wiedziała, że i tak pojadę i potem wołała do mnie przez okno. Myslałem, że chce marudzić żebym wrócił więc machnąłem ręką i poszedłem. Okazało się, że naszykowała jedzenie dla mnie i pieniądze chciała dać. A tak pojechałem mając 5pln, ale miałem też załogę swoją w liczbie ponad 20 ludzi. Nikt nikomu z głodu i pragnienia nie pozwolił umrzeć ;D To był jeden z lepszych Woodstocków.