Muszę wymienić przednie błotniki w aucie bo po zimie wyglądają bardzo źle. Widziałem na allegro, że są jakieś zamienniki, które malują na gotowo. Warte to coś? (Wychodzi taniej jak używane oryginalne do malowania) I coś mi tu śmierdzi. Może macie jakiegoś polecanego producenta takich zamienników? Bawić się w takie coś, czy kupić używkę i pomalować na kolor? #motoryzacja #samochody
Komentarze (10)
Brałem kiedyś ale przyszło uszkodzone (rysy) więc i tak musiałem malować.
Spróbować można, a nóż przyjdzie ok i tylko zakręcisz na auto.
@Hawajskadlakazdego ja trafiłem że było ok, w jednym miejscu zamiast otworu trzebabyło trochę rozwiercić i zrobić fasolkę zamiast okrągłego otworu, a tak to bez większego problemu.
Niestety trzeba się liczyć że może nie być to plug&play blacha też jest cieńsza niż oryginał.
Kupowałem do golfa, myślę że trzeba się liczyć z tym, że odcień może się różnić, blacha to zdecydowanie nie jest to co w oryginale - cieńsza, bardziej giętka, no i przez to też z dopasowaniem może być problem, generalnie loteria - u mnie było trochę zabawy żeby podoginać i zamontować to tak żeby ładnie pasowało
Ale po zamontowaniu, trzyma się już bez problemów 2 lata. Nie wiem jaką masz furę, mi nie chciało się bawić w szukanie jakiejś dobrej używki i malowanie i do takiego gruza jakiego mam, kupiłbym taki zamiennik ponownie.
Zaloguj się aby komentować