Komentarze (11)

Oglądałem i polecam. Ezoteryczny film o charakterze kultu. Jedyny w swoim rodzaju oraz inspiracja twórców Matrixa. Szkoda, że nigdy zbytnio nie przebił się do mainstreamu. Ogólnie polecam oglądać wersje reżyserską, bo wersja kinowa zdradza za dużo na początku.

@UniCatEnjoyer Dodajmy do tego równie zapomniane "Trzynaste Piętro". Wtedy (jeszcze bracia) Wachowscy podglądali mocno konkurencję, czasami aż za mocno. Dark City jest z 98., 13th Floor z 99. no i Matrix wyszedł w 99.

Film znakomity.

W 90. to (oczywiście po 80, a to oczywiście pokońcówce 70) chyba najlepsze scifi powstawało, a to cholernie trudny gatunek.

Potem wszystko jakieś takie miałkie i nijakie. Tak z bardzo nielicznymi wyjątkami, kilkoma zaledwie.


@Zielczan event horizon z 97. już oglądnięty?

@VonTrupka do zestawu Equilibrium i macie trójcę SF niedocenionych filmów w które zostały przyćmione przez Matrix który czerpał z nich garściami

@argonauta panie, tego jest na pęczki

MiB, gattaca, cube czy nawet wspominając o takich (po)tworkach jak starship troopers czy independence day.

Kurcze nie sposób wszystkiego spamiętać.


@Zielczan wygląda znajomo? (¬‿¬)

091c6cfa-5ef2-4ffa-b216-b220a9524140

Zaloguj się aby komentować