Oglądałem i polecam. Ezoteryczny film o charakterze kultu. Jedyny w swoim rodzaju oraz inspiracja twórców Matrixa. Szkoda, że nigdy zbytnio nie przebił się do mainstreamu. Ogólnie polecam oglądać wersje reżyserską, bo wersja kinowa zdradza za dużo na początku.
@UniCatEnjoyer Dodajmy do tego równie zapomniane "Trzynaste Piętro". Wtedy (jeszcze bracia) Wachowscy podglądali mocno konkurencję, czasami aż za mocno. Dark City jest z 98., 13th Floor z 99. no i Matrix wyszedł w 99.