Może nie każdy to widział lub pamięta. Rok temu po wybuchu wojny grupa białoruskich hakerów Anonymous opublikowała czarną mapę tajnych współpracowników i agentów białoruskiego reżimu. Mapa zawiera dane kilku tysięcy ludzi, czasem zdjęcia, adresy, numery telefonów lub konta w mediach społecznościowych czy treści donosów.


Jak się dobrze przyjrzeć to w większych miejscowościach donosiciele są w co drugim bloku. można nawet znaleźć takich co z dziada na ojca i wnuka robią dla służb. Ogólnie spalona armia szpiegów:


https://blackmap.org/


ha tfu na nich


#wojna #bialorus #rosja #ukraina #mapy

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować