Może macie jakieś rady, jak z tej sytuacji wyjść najlepiej.


Galeria handlowa, typek mi obtarł samochód. Nie jakoś bardzo, plastikowa listwa + felga. Samochód mój 2024 rok, więc względnie nowy.

Spisaliśmy oświadczenie. Ubezpieczyciel sprawcy nie ma bezpośredniej likwidacji szkody, więc nie zrobię tego z moim ubezpieczycielem. Pojechałem do ASO żeby to zrobić bez kosztów, gość mi powiedział że listwa spoko 3 stówki, ale felgi nie regenerują i chcą całą wymienić. No i felga 2k złotych. Powiedział, że jak ubezpieczyciel nie pokryje całości to ja muszę dopłacić różnicę. Nie bardzo mi się to uśmiecha. Alternatywą jest iść do jakiegoś detailera żeby się pozbył rys z felgi i mam zapłacić sam, przesłać rachunek do ubezpieczyciela sprawcy i mi zwrócą kasę.

Trochę średnio mi się podoba takie wyjście. Wolałbym mieć zrobione w ASO, bez kombinowania i dopłat. Miał ktoś podobna sytuację? Z kim i jak rozmawiać najlepiej? Jest szansa, że będę musiał płacić sam?


#motoryzacja #samochody #ubezpieczenia #prawo

Komentarze (16)

Jakie towarzystwo sprawcy? Jaka jest wstępna wycena warsztatu? @szymek

Jak naprawa będzie w kwocie do 10 000 zł to nikt nie będzie kombinował tylko zapłacą za fakturę.

P.S Należy również pamiętać, że należy Ci się rekompensata za utratę wartości pojazdu.

Edit: Dodatkowo na czas naprawy przysługuję pojazd zastępczy tej samej klasy, zgodnie z tabelą wypożyczalni.

@jajkosadzone tuz.pl sprawcy. Jest jakiś przepis na te 10k? Bo ASO naprawę wyceniło na ok 2500 więc nie jest dużo. Zapomniałem wspomnieć że wcześniej proponowali mi 800 zł, a później z braku mojej odpowiedzi 1100, ale to za mało na naprawę. Jedynie jakieś polerowanie felgi i wymiana listwy by się udała w tej cenie.

Niestety felga jest lakierowana i przy tym trzeba by ją ponownie malować.


Rekompensata za utratę wartości jest tylko jak elementy metalowe karoserii ulegną uszkodzeniu.

@szymek

Nie ma przepisu, po prostu jest to tak niska kwota, że nikt z tego nie robi problemu i nie działa pod górkę- Tuz to nie jest duże towarzystwo, ale jest długo na rynku i ma raczej sprawną likwidację szkód. Propozycja danej kwoty nie oznacza, że to jest całkowita kwota odszkodowania- zgodnie z rekomendacjami KNF kwoty bezsporne mają być wypłacane jak najszybciej, dlatego takie są akcje.
Rekompensata należy się za każde uszkodzenie, ponieważ auto jest wypadkowe, więc straciło na wartości.

@jajkosadzone miałem kiedyś podobna sytuacje gdzie faktycznie miałem szkodę na lakierze elementu metalowego i początkowo nie chcieli wypłacić nic, dopiero po wielkich przepychankach dali tysiaka. Wcześniej twierdzili że jak niemetalowe to się nie należy. Nie wiem szczerze komu wierzyć.


Ale to takie offtop. Czyli lepiej iść w ASO?

@szymek Chcesz miec auto naprawione- tak. A jak wady nie przeszkadzaja,mozesz chciec wyplate odszkodowania na konto- tylko wyplata z kosztorysu zawsze bedzie nizsza niz faktura z aso,nawet od tych specow co skupuja szkody

@szymek z tymi kwotami bezspornymi to ubezpieczyciele potrafia wyjechac z akcja, ze wyplacaja jakies grosze po wlasnej, smiechu wartej wycenie, w ramach tejze kwoty i jak do nich dzwonisz i pytasz czy ich pojebalo to mowia, ze jesli chcesz podwazyc ich wycene to musisz przedstawic kontrwycene jakiegos rzeczoznawcy albo warsztatu. Kilka lat temu najtansza tego typu wycena to bylo 500zl, ktorego nikt ci nie zwroci. Przy szkodach na male kwoty to czlowiek pewnie odpusci kopanie sie z koniem i zostaje z jakimis zaplutymi groszami, wyplaconymi przez ubezpieczyciela. Wtedy najlepiej oddac do aso, ale pierwsze slysze, zeby trzeba bylo pokrywac z wlasnej kieszeni cokolwiek w takim przypadku

@Pirazy też się zdziwiłem, że trzeba by dopłacać. Może gość w ASO mnie chciał zniechęcić bo kwota mała dla nich, szkoda się brudzić To już bardziej by mi się opłacało z mojego AC to zrobić bo wtedy nic nie płacę, a mam ochronę zniżek. Trochę paradoks.

@jajkosadzone to w zasadzie czemu w ogóle coś wypłacają? skoro mogą sobie ot tak odrzucać pokrywanie kosztów, to będą mieli złote jaja z tego

@szymek nie sa zobowiazani do pokrywania szkod niezwiazanych z danym zdarzeniem,tak samo jako poszkodowany jestes prawnie zobowiazany do maksymalnego ograniczania szkody

@jajkosadzone ale jak to niezwiazane ze zdarzeniem? Uszkodzenie felgi i plastiku powstało w wyniku uderzenia samochodu ich klienta w mój. Nie wiem czy dobrze rozumiem to co piszesz.

@jajkosadzone ale oni je uznali, tylko chcieli mi wypłacić gotówkę, która nie starczy na naprawę w ASO. Zgłosiłem im, że chce wobec tego naprawić bezgotówkowo. Kazali iść do ASO i spisać pełnomocnictwo. Więc gość w ASO powiedział że spoko, ale jak ubezpieczyciel im całej klasy nie da to ja będę pokrywać różnice.

@szymek ale jeśli uznali szkodę to ew. różnice dopłaca ich klient, bo to on wykupił ubezpieczenie i najwyraźniej w niewystarczającej wysokości co do wyrządzonych szkód ¯\_(ツ)_/¯

@szymek tak jak pisalem, nie wiem jakby to wygladalo w przypadku aso bo do tej pory uwazalem, ze na tym konczy sie udzial w sprawie i przestaje sie byc strona - ubezpieczyciel rozlicza sie z aso i elo. A tu jak widac byc moze tez zonk. Zawsze zostaje sciezka sadowa, tylko tak jak wspominalem - w przypadku malych szkod zapewne zwykle ludzie odpuszczaja a ubezpieczalniom w to graj - dla nich skala jest olbrzymia i zaoszczedzona w ten sposob kasa rowniez

Ja to sobie chyba towarzystwo ubezpieczeniowe otworze. Będę wysyłał naprzemiennie zestaw gumowy młotek i naklejka pobitego Yamchy z papierem ściernym i puszką farby w losowym kolorze. Za uj jasny się to płaci? ;D a moje oc przynajmniej będzie tanie.

Zaloguj się aby komentować