Może coś napisze o betonowym złocie jako super inwestycja na inflację?


Powiem tak: Niby tak, ale ku2#%@ nie do końca.


Tak, nieruchomości są dobrą lokatą czy się komuś to podoba czy nie na inflację. Ale są kulą u nogi gdy jest hiperinflacja.


Przykład praktyczny z Turcji:

Nieruchomości były dobrym towarem do utrzymania wartości pieniądza.... Do tego roku.

Ich stopa procentowa wynosi teraz 30% (wczoraj podnieśli z 25%), ceny się zatrzymały już wcześniej i a teraz nawet powoli spadają... A inflacja nadal 59%


A czy to tymczasowe zachowanie? Tak, tymczasowe.... bo będzie jeszcze gorzej. Kredyt z ponad 30% oprocentowaniem jest niemożliwy do utrzymania i ludzie zaczynają sprzedawać mieszkania, by spłacić zaciągnięty kredyt.


A to odbija się nawet na tych, co kupili mieszkanie za gotówkę, bo cena mieszkań czy stoi albo spada - a przy tak dużej inflacji w obu przypadkach to duża strata.


#nieruchomosci #mieszkania #mieszkanie #inwestycje #turcja

371f733c-97ba-494f-85e7-103e87ac2089

Komentarze (11)

Myślę, że zależy od tego jaka nieruchomość.

Jak ludzie kupują mieszkania na środku pola, bo wszyscy kupują, to wartość jest niemal czysto spekulacyjna, czyli jak bitcoina.

Jak kupisz atrakcyjną nieruchomość w centrum dużego miasta, to zawsze będzie na nią dużo chętnych, więc cena będzie się trzymać.

Idąc tym tokiem myślenia kupiłem deweloperkę w samym centrum Warszawy. Na razie jest jeszcze dziura w ziemi, ale myślę, że nie stracę.

@Topia niekoniecznie Kredyt ma duży udział w cenach nieruchomości, a gdy się go usuwa - to ceny spadają wszędzie. Różnica jest taka że w niektórych miejscach szybciej a w niektórych wolniej.

W topowych lokalizacjach raczej nie spadnie.

Zobacz, że w Wenezueli gospodarka pierdyknęła totalnie na plecy, ale mieszkania w stolicy nie w slumsie kosztują nadal setki tysięcy dolarów. A że przeciętny mieszkaniec musi na to robić 1000 lat, to who cares?

@maximilianan w Polsce? Osobiście nie wierzę w duże spadki, ale mam nadzieje że się mylę.


Każdy wieścił spadki - nawet w 2019r... a już 4 rok mija i nadal nic. Dopóki są kredyty, dopóki ludzi stać na kredyt, to wątpie że to się zmieni. Gdyby nie kredyt 0%, to myślę że byśmy już mieli duże spadki.


Chociaż trochę ceny spadły, np. na śląsku. Mieszkania są już bardziej, racjonalnie wycenione.


Ale tak szczerze uja się znam, oceniam teraźniejszość tylko. I nie jestem pesymistą, jak inni gdzie każdy wieści koniec świata wszędzie.

Zaloguj się aby komentować