#motoryzacja sprzedałem auto. Poszło sporo taniej niż warte, ale miałem dość tłumaczenia po raz 49 tego co napisane w ogłoszeniu, wypisałem wszystkie wady, cena poniżej wartości a i tak ciągle "a bo wie pan..." Auto w takim stanie albo pod projekt albo do roboty. Wpadli chłopacy jeden zerowal żubra, drugi wystrzelony, trzeci nowy właściciel. 2 minuty już jeden pod samochodem z latarka, drugi ogląda opony które dawałem w komplecie, 10 minut I polecieli bankomatów szukać bo gotówki nie mieli :D Mogłem 2-3k więcej wziąć, ale przynajmniej problem z głowy.
Komentarze (19)
Zaloguj się aby komentować