
Częściej niż raz na minutę Morawiecki wypowiadał imię lub nazwisko Tuska, ewentualnie nazwę reprezentowanej przez niego partii. Takie statystyki wyszły internaucie, który przeanalizował wystąpienie premiera w Jaśle.

Częściej niż raz na minutę Morawiecki wypowiadał imię lub nazwisko Tuska, ewentualnie nazwę reprezentowanej przez niego partii. Takie statystyki wyszły internaucie, który przeanalizował wystąpienie premiera w Jaśle.
Przecież dla tej hołoty atak na Tuska, obrona KK i papaja i grabież publicznych pieniędzy to racja stanu i sens istnienia.
Gdyby usunąć z przestrzeni publicznej te kwestie to ten pisowski, gówniany domek z kart rozpadłby się szybciej niż ich koalicja z Samoobroną.
Zaloguj się aby komentować