Moje kochane cztery łapy - Kora! Towarzyszka w smutkach i radościach dnia codziennego. Gdyby tylko mogła Wam się przedstawić, pewnie powiedziałaby, że nigdy nic nie jadła

Moje kochane cztery łapy - Kora! Towarzyszka w smutkach i radościach dnia codziennego. Gdyby tylko mogła Wam się przedstawić, pewnie powiedziałaby, że nigdy nic nie jadła

@Nathirmajster Nieprzypadkowe, bo parę lat temu znalazłyśmy ją z mamą w lesie, gdzie dosłownie czekała już tylko na śmierć. Jestem szczęśliwa, że udało nam się ją uratować i dzisiaj, mimo że już seniorka, to cieszy się całkiem dobrym zdrowiem
Zaloguj się aby komentować